Znów po chwili nieobecności ( tak nam się spodobał majówkowy wyjazd, że postanowiliśmy go powtórzyć ) powracam z sutaszowym naszyjnikiem. Jest on w tych samych kolorach co kolczyki z poprzedniego postu, więc śmiało mogą tworzyć komplet.
sobota, 4 czerwca 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ławeczka
Mąż wykonał ławeczkę, która o dziwo okazała się bardzo potrzebna. Gdy się pojawiła wszyscy zgodnie orzekli że właśnie tego tu brakowało 😁...
-
Dzisiaj torebka listonoszka niewielkich rozmiarów, która pomieści portfel, telefon, klucze i może paczkę chusteczek. Wykonana po części na s...
-
Czarno-szary naszyjnik sutasz. Ażurowe metalowe guziki i zamotane sznurki. Zachciało mi się zaplątania i już po pierwszych ruchach tego żało...
-
Dzisiaj troszkę odskoczni od ślubnej biżuterii. Naszyjnik w kolorach, które intrygowały mnie od dawna, a mianowicie turkus i brąz. ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz