Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Komplety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Komplety. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 marca 2019

Komplet dla mnie.

W czerwcu czeka mnie bardzo ważna i duża impreza dla mnie, ślub i wesele mojego drugiego młodszego syna. Z tej to okazji powstał dla mnie komplecik sutasz kolczyki i bransoletka. Ponieważ na poprzednie wesele starszego syna nie zdążyłam z biżuterią dla siebie, postanowiłam teraz nie czekać na ostatnią chwilę. Tym bardziej, że w planach mam jeszcze uszycie sukienki dla siebie. Materiał już jest, tylko jeszcze muszę poczekać, bo jestem w trakcie korekty mojej figury. Mam nadzieję, że uda mi się zrzucić zbędne kilogramy:)

















poniedziałek, 25 września 2017

Komplet Maramol

Ze wstępnych zmagań z masą polimerową powstały również marmurkowe kaboszony, które postanowiłam ubrać w sutasz. Tak powstał komplet Maramol, w skład którego wchodzą kolczyki i bransoletka, a wszystko w tonacji czerni, szarości i bieli.











piątek, 15 września 2017

Powrót do ...

.... rzeczywistości :) Gdyby nie zamówienie to nie wiem kiedy zebrałabym się do pracy. Powiem tylko tyle, że po takiej przerwie wcale nie było łatwo. Wracając do zamówienia Pani Ola zażyczyła sobie kompletu w odcieniach szarości i niewielkiej ilości granatu, w skład którego miały wchodzić kolczyki i bransoletka. Oczywiście sutasz :)
A oto i komplet :









W końcowym efekcie Pani Ola zmieniła szerokość paska na 1,5 cm, ale już nie wykonywałam zdjęć.
W trakcie zamówienia i negocjacji klientka doszła do wniosku, że chciałaby jeszcze jedne kolczyki, dłuższe i z większą ilością granatu.
Tak więc powstały jeszcze i te :

 




A teraz trochę prywaty :) W sierpniu moja synowa i Małgosia były uczestniczkami obozu harcerskiego. Synowa była tam komendantem obozu. Zbiegło się to w czasie nawałnic, w których zginęły dwie harcerski z naszej łódzkiej chorągwi. Naszym dzieciakom nic się nie stało, ale w obliczu tych tragedii znalazł się człowiek (komendant bazy), który odmówił mojej synowej ewakuacji i przeniesienia zuchów z pod namiotów do świetlicy niczym tego nie argumentując (życie). Dzieci zostały przeniesione wbrew jego woli, przez co synowa miała na pieńku do końca trwania obozu. Małgosia natomiast czuła się na obozie jak przysłowiowa "ryba w wodzie" i tak jak napisała moja synowa na swojej facebookowej stronie ( zachęcam do czytania) jeśli miarą szczęścia może być brud to Małgoś była tam naprawdę bardzo bardzo szczęśliwa :)






środa, 12 lipca 2017

Komplet Ulmarino

Dzisiaj powrót do sutaszu w postaci kompletu, w skład którego wchodzi wisiorek i kolczyki.
Wszystko w kolorach granatu i czerwieni.
A oto i komplet :













wtorek, 7 marca 2017

Cristal.

Bardzo, bardzo delikatny komplecik ślubny sutasz. W minimalistycznej ilości użyty biały sznurek do oplecenia krystalicznych kaboszonów, a wszystko zawieszone na sznurze ze szlifowanych koralików, również krystalicznych. To wszystko w naszyjniku i kolczykach. Muszę przyznać, że był to naprawdę wyjątkowo ciężki materiał do sfotografowania, dlatego przepraszam za jakość zdjęć lepszych już nie będzie.










wtorek, 24 stycznia 2017

Dalia.

Czyli komplet sutasz, a w nim grzebyk i kolczyki. Dzisiaj biel z fioletem. Oczywiście moje zdjęcia jak zwykle nie oddają uroku i intensywności fioletu, ale uwierzcie na słowo tak właśnie jest.







czwartek, 19 stycznia 2017

Komplet Cezaria.

Dzisiaj biel, ale w niewielkiej ilości, z dodatkiem, ulubionego jednej z blogowiczek, szarego.
Całości dodają uroku i lekkości metalowe ażurowe guziki, które nabyłam ostatnio buszując w mojej ulubionej pasmanterii "Polimex".
Na komplet składają się kolczyki i niedużych rozmiarów naszyjnik.








czwartek, 8 grudnia 2016

Komplet ślubny Aurora

Być może oglądaliście serial "Co ludzie powiedzą?" i odcinek kiedy Hiacynta Bukietowa dostała od męża na rocznicę ślubu alarm do domu i chciała koniecznie aby syrena była w kolorze przydymionego różu. Nic dziwnego ja ten kolor też lubię, a zwłaszcza w połączeniu z innymi, choć najbardziej podoba mi się z szarym. Dzisiaj zaprezentuję go w połączeniu z bielą w ślubnym zestawie sutasz składającym się z bransoletki i kolczyków. Możliwe, że dla niektórych będzie on trochę cukierkowy, ale wydaje mi się, że na taką uroczystość jak ślub będzie pasował.













piątek, 14 października 2016

Komplet ślubny.

Niedługo w Łodzi odbędą się targi ślubne. W związku z tym zapisałam się na nie jako wystawca i dlatego na moim blogu będą pojawiać się takie biżuteryjki związane właśnie ze ślubem.
Na pierwszy ogień sutaszowy komplet: bransoletka i kolczyki w kolorze sznurków białym, kaboszony szklane w kolorze fuksji.













piątek, 19 sierpnia 2016

Ujarzmiony dwustronny.

Już kiedyś wspominałam jak zaczęła się moja przygoda z biżuterią, ale nie pisałam jak rozpoczęłam sutaszowanie. Chęć posiadania  nie tuzinkowej biżuterii zrodziła się na dwa tygodnie przed weselem, na którym miałam w niej wystąpić. Jakże byłam zadufana i pewna siebie, że mam kupę czasu i co ja nie dam rady? Wszyscy co sutaszują wiedzą czym to się skończyło, po 3-godzinnej próbie wszystko wylądowało w koszu na śmieci. Po pewnym czasie kiedy opanowałam już sznury szydełkowo-koralikowe i beeding jako taki postanowiłam wrócić do sutaszu, bo nie powiem ale od początku byłam nim zauroczona. Tak się złożyło, że akurat byłam uziemiona przez złamaną nogę, więc czas, w którym i tak nie mogłam zbyt wiele zrobić poświęcałam na przeglądaniu stron z sutaszem. Od samego początku intrygował mnie sutasz dwustronny, wszystkie te misterne zawijaski, ślimaczki itp, mogłam godzinami siedzieć i na nie patrzeć. Postanowiłam ponownie spróbować. Wzór oczywiście ściągnęłam i szyłam parę kolczyków dwa tygodnie nie poddawając się. Jaka byłam z nich dumna i rozczarowana zarazem kiedy w niczym nie przypominały tych z internetu. Możecie ocenić sami:





Teraz kiedy moja przygoda z sutaszem weszła na trochę wyższy poziom, wróciłam do tematu, który cały czas za mną chodzi i nie daje mi spokoju. Tak powstał ten komplecik na razie w minimalnych ślimaczkach i zawijaskach, ale teraz jestem już bardziej usatysfakcjonowana. Jestem ciekawa co Wy myślicie na te moje wypociny?
  







A tak wygląda " tyłeczek" kolczyków.





Dziękuję wszystkim, którzy mnie odwiedzają jak i za komentarze pozostawiane pod postami :)

Ławeczka

 Mąż wykonał ławeczkę, która o dziwo okazała się bardzo potrzebna.  Gdy się pojawiła wszyscy zgodnie orzekli że właśnie tego tu brakowało 😁...