O mnie

Moje zdjęcie

Jestem gospodynią domową , żoną wspaniałego męża , matką dwóch wspaniałych synów. Ale przede wszystkim jestem kobietą , która lubi się otaczać pięknymi rzeczami , a zwłaszcza biżuterią. Dlatego zaczęłam ją tworzyć sama , trochę z pasji gdyż od najmłodszych lat zajmuję się "dzierganiem" , szydełkowaniem , szyciem , " koralikowaniem".

Jeżeli  jesteś zainteresowana/y moimi pracami  napisz do mnie :
 aj.bizuteria@gmail.com

wtorek, 19 września 2017

I ponownie torba.

Dzisiaj w odcieniu stalowym i w formie koszyka. Oczywiście jak zwykle wykonana na szydełku ze sznurka poliestrowego. Jest jak dla mnie rozsądnych wymiarów (szerokość 36 cm , wysokość 23 cm , dno 8 cm). Torba zapinana jest na suwak, wewnątrz posiada dwie duże kieszenie jedna z nich zapinana jest również na suwak. Uszy do torby wykonane są ściegiem makramowym i nie powiem, ale zajęło mi to trochę czasu nie mówiąc o bólu rąk.














Jakiś czas temu zakupiłam masę polimerową i zauroczona niektórymi wyrobami z niej postanowiłam spróbować i tak w ten sposób powstała zawieszka-serduszko imitująca marmur.



piątek, 15 września 2017

Powrót do ...

.... rzeczywistości :) Gdyby nie zamówienie to nie wiem kiedy zebrałabym się do pracy. Powiem tylko tyle, że po takiej przerwie wcale nie było łatwo. Wracając do zamówienia Pani Ola zażyczyła sobie kompletu w odcieniach szarości i niewielkiej ilości granatu, w skład którego miały wchodzić kolczyki i bransoletka. Oczywiście sutasz :)
A oto i komplet :









W końcowym efekcie Pani Ola zmieniła szerokość paska na 1,5 cm, ale już nie wykonywałam zdjęć.
W trakcie zamówienia i negocjacji klientka doszła do wniosku, że chciałaby jeszcze jedne kolczyki, dłuższe i z większą ilością granatu.
Tak więc powstały jeszcze i te :

 




A teraz trochę prywaty :) W sierpniu moja synowa i Małgosia były uczestniczkami obozu harcerskiego. Synowa była tam komendantem obozu. Zbiegło się to w czasie nawałnic, w których zginęły dwie harcerski z naszej łódzkiej chorągwi. Naszym dzieciakom nic się nie stało, ale w obliczu tych tragedii znalazł się człowiek (komendant bazy), który odmówił mojej synowej ewakuacji i przeniesienia zuchów z pod namiotów do świetlicy niczym tego nie argumentując (życie). Dzieci zostały przeniesione wbrew jego woli, przez co synowa miała na pieńku do końca trwania obozu. Małgosia natomiast czuła się na obozie jak przysłowiowa "ryba w wodzie" i tak jak napisała moja synowa na swojej facebookowej stronie ( zachęcam do czytania) jeśli miarą szczęścia może być brud to Małgoś była tam naprawdę bardzo bardzo szczęśliwa :)






środa, 2 sierpnia 2017

Torebek ciąg dalszy...

W ostatnim czasie nie mam za bardzo czasu, a jeszcze więcej chęci na sutasz i koraliki. Pomógł w tym jeszcze upał,  pomieszczenie w którym zwyczajowo pracuję staje się nie do zniesienia w takich warunkach pogodowych.
Pozostają mi wieczory, ale ze względu na dość słaby wzrok o tej porze wybieram robótki ręczne.
Dlatego powstała kolejna torba ze sznurka poliestrowego tym razem czarnego. Jest ona trochę większa od poprzedniej, wykonana innym wzorem, obdarzona w dwoje uszu i z dekoracyjną kokardką.
Całość zapinana jest na suwak, w środku jedna kieszonka również zapinana na suwak.
A oto i ona :




 

poniedziałek, 17 lipca 2017

Czerwona torebka.

Nie jestem zwolenniczką noszenia torebek (zawsze mi ona przeszkadza), ale jak większość kobiet lubię je mieć, a co dziwne mam ich sporą ilość (jak na mnie ).
Tę czerwoną torebkę wykonałam ze sznurka poliestrowego na szydełku. Nie jest dużych rozmiarów, taka na portfel i telefon (jak zawsze), ale tylko dlatego że miałam ograniczoną ilość sznurka, którego wykorzystałam co do centymetra.
Zapinana jest na suwak, wewnątrz jest tylko jedna komora wyściełana pikowaną podszewką również w czerwonym kolorze, na zewnątrz dodatkowe zapięcie w formie patki zapinanej na ozdobny guzik, a całość zawieszona na łańcuszku przeplatanym sznurkiem.
A oto i ona :













środa, 12 lipca 2017

Komplet Ulmarino

Dzisiaj powrót do sutaszu w postaci kompletu, w skład którego wchodzi wisiorek i kolczyki.
Wszystko w kolorach granatu i czerwieni.
A oto i komplet :













poniedziałek, 10 lipca 2017

Bransoleta w krzyżyk :)

Niestety nadmiar innych zobowiązań, którym starałam się sprostać odsunął mnie na trochę od tworzenia biżuterii. Ale oczywiście nadszedł szybko lipiec a z nim kolejne okazje, czyli urodziny męża i starszego syna, a niebawem imieniny obu moich synów (Krzysztofa i Jakuba).
Mąż jak zwykle dostał prezenty gotowe (kupne), za to syn (też jak zwykle) dostał bransoletkę.
Na imieninowe prezenty mam jeszcze trochę czasu (mam albo nie mam zależy jak na to patrzeć).
A oto i bransoletka :









czwartek, 22 czerwca 2017

Buciki dla Małgosi.

Małgosia jest na etapie wstawania i stania przy meblach. Zapewne jak się domyślacie jest to jej ulubione zajęcie. Niestety trudno jest dostać buciki w rozmiarze 10 i Małgoś chcąc nie chcąc śmiga w skarpetach. Ja starej daty nie mogę na to patrzeć  i dlatego powstały takie oto buciki :










poniedziałek, 12 czerwca 2017

Torba w stylu .....

...... no właśnie nie wiem za bardzo w jakim. Dla mnie to styl trochę hipisowski, taki też trochę boho.
A że na Szufladzie jest wyzwanie czerwcowe "U Babci na strychu", a dla mnie taka torba właśnie tam by się znalazła bo jak by nie było ruch hipisowski ma ponad 50 lat.
Torbę wykonałam z jeansu, a właściwie z dwóch obciętych nogawek od starych spodni. Element ozdobny to wstawka gobelinowa wykonana szydełkiem według mojego wzoru.
Torba jest niewielka, bo takie lubię ( cała moja zawartość to portfel i telefon), ale wygodna.
A oto i ona :













sobota, 10 czerwca 2017

Wisior Dellisado.

Podziwiam wyczyny suwakowe Agnieszki z AGGIE Soutache , ja niestety mam troszkę mniejszy (no dobra dużo mniejszy ) projekt i bardziej poszłam na łatwiznę jeśli chodzi o suwak.
Wisior jest bardzo letni, ale to połączenie kolorystyczne intrygowało mnie od dawna i postanowiłam je wykorzystać w swojej pracy. Centralnie guzik metalowy imitujący zapięcie suwaka (moja łatwizna). Ostatnio trochę szaleję z kulkami i chwostami, ale odkąd je opanowałam stały się moją pasją. Wybaczycie? :)
A oto i on w całej okazałości :













 



wtorek, 6 czerwca 2017

Powtórka.

Jakiś czas temu Pani Natalia zakupiła u mnie ten komplet sutasz. Teraz poprosiła mnie o wykonanie bransoletki do kolczyków lekko zmodyfikowanej.
A oto i ona: