Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2017

Torba....

.... ponownie, ale w trochę innym stylu. Wykonana oczywiście na szydełku ze znanego już sznurka.
Jest ciut mniejsza od poprzednich i posiada klapkę, która stanowi zamknięcie (magnes). W wewnątrz dwie kieszenie tak jak zawsze, w tym jedna zapinana na suwak :)













Borla Carne

Czyli kolczyki w dalszym ciągu z chwostami, tym razem w kolorze cielistym z akcentem zielonego :)
Oczywiście sutasz :)


















Sukieneczka...

..... oczywiście, że dla Małgosi. Ostatnio przeczytałam na blogu Kasi że czas okrutnie pędzi, no cóż niestety. Niektóre z Was może pamiętają jak oznajmiłam na łamach mojego bloga, że zostałam babcią, od tamtej pory minął rok i prawie 2 miesiące. W związku z pewną dorosłością Małgosi i nie tylko, rozpoczęła ona edukację żłobkową. Z adaptacją do nowej roli nie było żadnego problemu, gorzej z chorowaniem, ale to raczej normalna kolej rzeczy. Po kilku tygodniach uczęszczania do żłobka synowa spytała się jak jej córka zachowuje się w tejże placówce. No cóż okazało się, że Małgosia, która jest najmniejsza i najmłodsza to największy szałaput, w dodatku nie słuchający i najbardziej rozkrzyczany ( tu padło określenie : " jak baba z targu"), wypisz wymaluj "żłobkowy łobuz". A dla mnie to aniołek i dlatego, aby ocieplić jej wizerunek uszyłam jej sukieneczkę.
Dzianinę, z której szyłam pierwszy raz dostałam od rodziców zaprzyjaźnionego kolegi mojego syna "MEGAN-dzianiny&qu…

Kurtka męska.

Czyli dla Męża. Poprzednia uległa znacznej destrukcji więc trzeba było uszyć nową, a że dawno nie szyłam zajęło mi to aż 3 dni. A efekt oceńcie sami :









Kolczyki Borla Gris...

..... czyli kolekcja chwostów, a bardziej kolczyków z dodatkiem chwostów.
Dzisiaj kolory to szarość, bardzo delikatna i czerń.












Kolczyki Borla Negro....

.... czyli klasyka kolorów ( czerń i złoto ) i dodatek w postaci modnych ostatnio chwostów. Nie samymi torbami się żyje, wygospodarowałam trochę czasu i poświęciłam go na stworzenie kolczyków sutasz, za którym już trochę zatęskniłam. Tym bardziej, że zbliżają się Andrzejki, Sylwester i karnawał kolczyki są takie do założenia na takie właśnie imprezy.
A oto i one :













Jak wyobraźnia płata figla.....

..... czyli jak można przecenić swoje możliwości. Torba, którą pokażę nie nadaje się do chwalenia z tego powodu, że nie wyszła mi tak jak sobie wyobrażałam. Już w końcowym etapie prac miałam ją pozostawić i w ogóle jej nie dokańczać, ale stwierdziłam że zostanie ze mną robiąc za torbę na zakupy. U nas na "prowincji" (takie kiedyś usłyszałam w sklepie określenie naszego osiedla, które padło z ust starszego pana oburzonego zachowaniem młodego człowieka, który nota bene nie zrobił nic złego, a mieszkam na Stokach-Łódź) nikt nie zwraca uwagi na to jak kto się ubiera, czy jaką torbę nosi, liczy się uśmiech i miłe słowa.
Do jej wykonania użyłam sznurka poliestrowego, który ostatnio jest moim ulubieńcem i czarnej eko-skóry. Wymyśliłam sobie, wcześniej podpatrując w internecie, że sznurek poprzeplatam w siatce. Użyłam do tego siatki do dociepleń, której z racji wykonywanego zawodu mojego męża mam pod dostatkiem. Niestety był to potworny błąd, siatka ta się do tego nie nadaje poniewa…

Torba....

..... no cóż stało się tak, że tworzenie toreb trochę mnie wciągnęło, tym bardziej, że mogę to wykonywać wieczorami w przeciwieństwie do biżuterii, na którą w ciągu dnia brakuje mi czasu.
Tak w ten sposób powstała kolejna sznurkowa torba typu koszyk w kolorach granatu, turkusu i bieli. Tym razem użyłam gotowych uszu ze skóry ekologicznej.
A torba prezentuje się tak: