Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

Święta i "Starożytny Egipt"

Na samym początku chciałabym Wszystkim odwiedzającym mnie życzyć zdrowych i wesołych Świąt Wielkanocnych.

Jak również przedstawiam Wam moją drugą prace na konkurs Royal Stone kalendarz 2017 "Starożytny Egipt" klik











Kolczyki pastelowe ....

....... czyli do kompletu.
Co do tych kolczyków to nie jestem do nich do końca przekonana, nie takie miałam o nich wyobrażenie.
Trudno czasami tak jest, a oto i one.









Mój Podwodny Świat

Postanowiłam spróbować swoich sił i  zgłosiłam swoją pracę do konkursu Royal Stone kalendarz 2017.

A tak wygląda to co stworzyłam, wisiorek sutasz z akrylowym kaboszonem w roli głównej.








Wiem ostatnio same wisiorki z podobnymi kaboszonami, ale tak po prostu wyszło.
Jeśli komuś ta praca się podoba, to może odda swój głos, z góry dziękuję :
www.facebook.com/fanpageroyalstone/photos/a.1251538541526307.1073742213.168049649875207/1251538761526285/?type=3&theater





Pastelowy.....

...... zawrót głowy, czyli wisiorek sutasz w pastelowych właśnie kolorach.
Centralnie akrylowy kaboszon pięknie się mieniący. Całość zawieszona na satynowych wstążkach, które ostatnio w dzień kobiet mogłam sobie zakupić w ramach prezentu ( wybrałam ich nie małą ilość, mąż zabrał mnie na zakupy do Polimexu i kazał szaleć do woli - następne prezenty za rok).









Wśród prezentów było też "pół kobity" (manekin - takie określenie uzyskał od mojego męża).
Cieszę się ogromnie bo wreszcie mogę eksponować wisiorki i naszyjniki na czymś co jest odzwierciedleniem kobiecego torsu, muszę tylko jeszcze nauczyć się robić zdjęcia.




Kolczyki

Te kolczyki powstały, bo właśnie miałam  ochotę na wykonanie kolczyków i właśnie w takich kolorach. Rzadko mi się to zdarza, ale okazało się, że było to dość przyjemne, taka ochota. Praca poszła dość szybko, a i efekt mnie zadowolił.













Tęczowe kolczyki

A już miałam  nadzieję na to, że wiosna do nas wita, gdy podczas porannego spaceru z psami świeciło przepięknie słońce, ptaki  śpiewały ( chociaż trochę to brzmiało jakby się ze mnie śmiały), a my nie wróciliśmy uszargani. Niestety słońce schowało się za chmurami i znowu jest smutno, buro i ponuro.

Większość z rękodzielników przywołuje wiosnę wykonując przepiękne kolorowe dzieła. Postanowiłam i ja. Jest też akurat wyzwanie na Szufladzie do, którego moje kolczyki chyba pasują, bo są niczym tęcza po wiosenno-letnim deszczu. Zgłaszam je więc do tego wyzwania.