Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bransoletki koralikowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bransoletki koralikowe. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 maja 2016

Po długiej przerwie.

Oj długo mnie tu nie było. A wszystko przez majówkę i wyjazd na nią, który stał pod znakiem zapytania po tym jak mnie dopadło potworne "zasmarkanie" (że się tak wyrażę), a mężowi wypadł dysk podczas stawiania skrzynki z zakupami na podłogę. Tak więc wszystko się ważyło na szali "jedziemy nie jedziemy". Pomimo bólu mężowego i mojej "kichawki" pojechaliśmy i było super. Przed wyjazdem dużo było planów szyciowych, ale przez te wszystkie zawirowania niektóre odpadły (inne już pokazywałam),w ostatnim dniu przed wyjazdem zdążyłam uszyć mężowi dres, który był nadprogramowy, ale nie będę was nim zanudzać i nie będę go pokazywać.

Po powrocie też nie było za wiele czasu. Trzeba było dojść do ładu, sami rozumiecie syn został sam na gospodarstwie. A do tego moja maleńka sunia już nie chce być elektrykiem, teraz postanowiła być globtroterką ( zaczęła zwiedzać okolice ) i ogrodnikiem ( nie podobały jej się moje pelargonie).

Przede mną praca sutaszowa i była by już skończona gdyby nie wyskoczyło zamówienie na bransoletki "tureckie". Jedna w zestawieniu kolorystycznym takim jakim już kiedyś pokazywałam ( był to prezent urodzinowy dla mojej szwagierki, zobaczyła koleżanka i też taką chce). a druga w kolorze filetu. Ze względu na niedostateczną ilość koralików w odpowiednim kolorze postanowiłam trochę pomieszać dwa kolory przy pierwszej bransoletce.

Oto one :


Foto: AJ Biżuteria


Foto: AJ Biżuteria


Foto: AJ Biżuteria


Foto: AJ Biżuteria

Foto: AJ Biżuteria

Foto: AJ Biżuteria


Foto: AJ Biżuteria

Foto: AJ Biżuteria

poniedziałek, 29 lutego 2016

Na chwilę .....

...... zdradziłam sutasz. Zatęskniłam za koralikami, a właściwie to trochę chciałam odreagować, bo coś ciężko mi w sutaszu szło.

Przejrzałam blogowe "koralikowania" i doznałam olśnienia. Na początku mojej przygody z biżuterią (jakąkolwiek) natknęłam się na stronę Weroniki i jej wzory na sznury szydełkowe. Pomyślałam wtedy ja też tak chcę. Szczególnie spodobał mi się wzór 21 na dwójkową bransoletkę. Wtedy mówiłam sobie zapomnij to nie dla ciebie ( nie mogłam go rozgryźć). No i stał się cud, a może bardziej uważnie doczytałam. W każdym bądź razie bransoletkę taką wykonałam. Nie jest może ona super dokładnym odzwierciedleniem oryginału, użyłam preciosy zamiast toho,  twinsów zamiast superduo i większych rozmiarowo koralików zamiast  magatama, ale ja jestem z niej dumna. Dałam radę.Wszystko utrzymane jest w tonacji starego złota i brązu w różnych odcieniach.


















niedziela, 14 lutego 2016

W ramach podziękowania .....

....... powstała bransoletka wykonana sznurem tureckim , w kolorach hmm... zależy jak się patrzy to raz złoto - czarnym , a przy innym świetle srebrno - czarnym. Pięcioro członków mojej rodziny (włącznie ze mną) miało problem z określeniem tego koloru.
Do bransoletki powstały kulkowe kolczyki w tej samej kolorystyce.
















wtorek, 24 listopada 2015

Romby


Obserwując blogi w sieci natrafiłam kiedyś na tutorial wykonania pewnej bransoletki .
Bardzo mi się ona spodobała, ale niestety nie mogłam przebrnąć przez ścieg peyote.

Teraz już wiem, że błąd polegał na źle dobranych niciach i dlatego wszystko mi leciało i falowało.
Teraz mam nadzieję, że wygląda poprawnie i dopracowanie.

Takie bransoletki widziałam również w sprzedaży, ale powiem szczerze, że były gorzej wykonane przez co wyglądały nieestetycznie. Powód był jeden : część, którą ja mam wykonaną z koralików tam była wykonana z metaloplastyki imitującej koraliki. Sprawiało to, że było to wszystko sztywne i ostre, kalecząc rękę  niedostatecznie się układając.

Do bransoletki w komplecie powstały kolczyki romby, również wykonane ściegiem peyote.

A wszystko prezentuje się tak ( na dzień dzisiejszy w zimowej scenerii) :


















czwartek, 29 października 2015

Bransoletka

Niestety większość domowych obowiązków i zobowiązań wobec innego rodzaju rękodzieła ( min; szycie) , wyrób biżuterii zszedł na dalszy plan.

Ze względu jednak na pewną obietnicę musiałam się zebrać w sobie i stworzyć zamówioną bransoletkę.

Według życzenia miała być koralikowa , na drucie pamięciowym ( chodziło o to ,  aby nie była zapinana) , w kolorach białym z niewielkim dodatkiem srebrnego. Srebrne koraliki akurat mi się skończyły , ale miałam w mieniącym się kolorze szarym. Uznałam więc , że będzie pasować.

W rzeczywistości bransoletka ma więcej uroku , a światło dzienne wydobywa wdzięk mieniących się delikatnie koralików.


















piątek, 12 czerwca 2015

Zrobiona na "szaro" i "zielona" we wszystkim......

..... czyli po "turecku".
Po dłuższej przerwie spowodowanej świątecznym i wyjazdowym weekendem , powrót do rzeczywistości i nagromadzonych obowiązków stał się szokiem. Wracam również do jako takiej sprawności po przebytym złamaniu i dlatego nadmiar spraw odłożonych na "po" trochę mnie przerósł. Między domowymi obowiązkami , a zaległościami znalazłam trochę czasu na moją pasję.
W związku z tym powstały dwie bransoletki "turczynki" , pierwsza cała w szarościach ,










 a druga całkiem  zielona.












czwartek, 7 maja 2015

Zakrecona , zakręcona .......


...... ale nie ja tylko bransoletka. Chociaż jak tak wszystko przeanalizować to może ja też trochę jestem zakręcona.
W przeszukiwaniu internetu natrafiłam na bardzo fajny naszyjnik. Postanowiłam wypróbować swoich sił , ale jak to zwykle ze mną bywa , przeliczyłam się z ilością koralików i wyszła tylko bransoletka. I czyż nie ma to odzwierciedlenia do wcześniejszej teorii.

Koraliki są w dwóch odcieniach , fioletowym i szarym , zdjęcie jak zwykle tego nie oddaje (ze wszystkich moich "talentów" robienie zdjęć kuleje). Na żywo trzeba naprawdę dobrze się przypatrzeć, aby zobaczyć różnicę w kolorze. Dodatkową atrakcją koralików jest to , że się mienią różnymi odcieniami.
















poniedziałek, 2 lutego 2015

Szaro mi .......


Dzisiaj bransoletka w kolorze stalowym , albo jak kto woli ciemno-szarym. Jest ona wykonana techniką flat spiral . A dlaczego mi szaro .... ? Bo odliczam dni do zdjęcia gipsu. Jeszcze tylko 11.
Mam nadzieję , że następne wpisy już nie będą szare.....











Ławeczka

 Mąż wykonał ławeczkę, która o dziwo okazała się bardzo potrzebna.  Gdy się pojawiła wszyscy zgodnie orzekli że właśnie tego tu brakowało 😁...