Witam wszystkich w Nowym Roku i życzę aby ten był jeszcze lepszy od poprzedniego.
Po bardzo aktywnie spędzonych Świętach i początku Nowego Roku (którego plany zostały pokrzyżowane przez aurę) znowu wracam na właściwe tory. Mogę na spokojnie oddać się swoim obowiązkom i przyjemnościom.
W związku z tym powstał naszyjnik, wisior, właściwie nie wiem za bardzo jak go nazwać, sutasz w kolorach beżowo-kremowym. W kolorze szampana jest oczywiście szklany szlifowany kaboszon, a oprócz tego szklane perły w kolorach sznurków sutasz. Całość zawieszona jest na stalowych linkach wzbogaconych w szklane perły.
Oczywiście przepraszam za jakość zdjęć, które mogłam niestety robić jedynie na zewnątrz przy opadach śniegu.
piątek, 8 stycznia 2016
sobota, 19 grudnia 2015
Bezrękawnik
Dzisiaj "konfekcyjnie" i tradycyjnie w czerwieniach.
Na prezent gwiazdkowy uszyłam pewnej osobie ( a konkretnie mojej synowej) bezrękawnik.
Mogłam go już pokazać , ponieważ nie jest on niespodzianką , a to dlatego , że wcześniej trzeba było omówić szczegóły jego powstania.
Sam w sobie bezrękawnik jest bardzo wygodny , ciepły ( oprócz grubego polaru ma dodatkowo warstwę sprasowanego ocieplacza), lekki mimo posiadanych warstw.
Mam nadzieje , że będzie się podobał i długo nosił.
Nie posiadam niestety manekina na którym prezentowałabym swoje wyroby i dlatego z góry przepraszam za jakość zdjęć.
Na prezent gwiazdkowy uszyłam pewnej osobie ( a konkretnie mojej synowej) bezrękawnik.
Mogłam go już pokazać , ponieważ nie jest on niespodzianką , a to dlatego , że wcześniej trzeba było omówić szczegóły jego powstania.
Sam w sobie bezrękawnik jest bardzo wygodny , ciepły ( oprócz grubego polaru ma dodatkowo warstwę sprasowanego ocieplacza), lekki mimo posiadanych warstw.
Mam nadzieje , że będzie się podobał i długo nosił.
Nie posiadam niestety manekina na którym prezentowałabym swoje wyroby i dlatego z góry przepraszam za jakość zdjęć.
poniedziałek, 14 grudnia 2015
Bransoletka do kompletu
Tak jak wcześniej wspomniałam , do naszyjnika z poprzedniego postu powstała bransoletka.
Oczywiście jest ona w tej samej kolorystyce co naszyjnik i z tym samym motywem, przy użyciu tych samych koralików.
Sama w sobie wygląda tak ( oczywiście zdjęcia przy tym jesienno-zimowym świetle nie oddają uroku bransoletki):
Oczywiście jest ona w tej samej kolorystyce co naszyjnik i z tym samym motywem, przy użyciu tych samych koralików.
Sama w sobie wygląda tak ( oczywiście zdjęcia przy tym jesienno-zimowym świetle nie oddają uroku bransoletki):
czwartek, 10 grudnia 2015
W niebieskościach i szarościach
Tak dokładnie brzmiało zamówienie co do naszyjnika. Czy spełniły się oczekiwania dopiero okaże się gdy zleceniodawczyni otrzyma naszyjnik. Nastąpi to po wykonaniu bransoletki do kompletu.
Ale najpierw naszyjnik:
Centralna część sutaszowa naszyjnika sama w sobie jest nieduża ,w uproszczeniu ma wymiary 9/9 cm. Do wykonania jej użyłam oczywiście sznurków sutasz w trzech kolorach, hematyty, szklane perły, preciosa i koraliki FP.
Całość zawieszona jest na sznurze ze szklanych pereł przeplatanych preciosami.
Ale najpierw naszyjnik:
Centralna część sutaszowa naszyjnika sama w sobie jest nieduża ,w uproszczeniu ma wymiary 9/9 cm. Do wykonania jej użyłam oczywiście sznurków sutasz w trzech kolorach, hematyty, szklane perły, preciosa i koraliki FP.
Całość zawieszona jest na sznurze ze szklanych pereł przeplatanych preciosami.
poniedziałek, 7 grudnia 2015
Komplet: dla Mamy i Córki
Tym razem znów nie "biżuetryjnie". Dzisiaj pokażę wam komplet dla Mamy i Córki, czyli typowy damski dodatek:torebka.
Ponieważ okazja była, urodziny dwóch wspaniałych dziewczyn, postanowiłam obdarować je torebkami. A żeby było fajnie są one w tej samej kolorystyce i motywie ( pikowania), czyli w komplecie.
Wszystko prezentuje się tak:
Ta większa jest oczywiście dla Mamy ( z racji tego że jest Mamą i potrzebuje dużo więcej miejsca na swoje skarby) , a ta mniejsza samo przez się wiadomo , że dla małej (5 lat) córeczki.
piątek, 4 grudnia 2015
Czerwona bransoletka
Zbliżają się Święta, czas obdarowywania się prezentami.
Dlatego też zostałam poproszona do wykonania kompletu sutaszowego, a właściwie to do wykonania bransoletki do już istniejącego wisiorka. Bardzo się ucieszyłam bo jakoś dawno nie tworzyłam nic w sutaszu, a to były inne obowiązki, a to zawsze coś, a tak naprawdę to moja ulubiona technika biżuteryjna.
Bransoletka prezentuje się tak :
A cały komplet tak :
sobota, 28 listopada 2015
W szarościach i z chwostem
Jakiś czas temu przy zamówieniu z Royal Stone otrzymałam w gratisie taką kulkę oznaczoną napisem:
Kulka jest dość duża, ale ślicznie mieniąca się i odbijająca światło, w pięknym szarym kolorze.
Długo nie miałam na nią koncepcji, a właściwie miałam. Chciałam wykonać do niej kulki szydełkowo-koralikowe, ale niestety mimo moich wielkich chęci i setnych prób, nie mogłam przez nie przebrnąć. Pomógł mi w tym tutorial na wykonanie kulki ściegiem peyote. Z tym poszło mi dużo dużo szybciej, w związku z czym mogłam cieszyć się swoimi kulkami i rozpocząć pracę.
Powstał naszyjnik składający się z w/w kulki i trzech kulek "peyotowych", u dołu których wisi chwost wykonany własnoręcznie ze sznurka powlekanego. Całość zawieszona jest na skręcanym łańcuszku herringbone według tego schematu.
Wszystko wygląda naprawdę fajnie, czego zdjęcia nie oddają z powodu złego światła.
Oceńcie sami:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Ławeczka
Mąż wykonał ławeczkę, która o dziwo okazała się bardzo potrzebna. Gdy się pojawiła wszyscy zgodnie orzekli że właśnie tego tu brakowało 😁...
-
Dzisiaj torebka listonoszka niewielkich rozmiarów, która pomieści portfel, telefon, klucze i może paczkę chusteczek. Wykonana po części na s...
-
Czarno-szary naszyjnik sutasz. Ażurowe metalowe guziki i zamotane sznurki. Zachciało mi się zaplątania i już po pierwszych ruchach tego żało...
-
Tym razem komplet sutasz, w którego skład wchodzą naszyjnik i bransoletka. Elementy sutaszowe są tutaj minimalistyczne, a to tylko dlatego, ...