czwartek, 23 czerwca 2016

Klasyka...

.... w formie i kolorze, czyli komplet wieczorowy w czerni i złocie.
Jeśli spojrzeć na to innym okiem może być to również "Biżuteria dla sułtanki" , tak więc zgłaszam mój komplet do wyzwania na Sutasz Info.

Sam serial, do którego nawiązuje wyzwanie swego czasu bardzo lubiłam oglądać ( miałam wtedy złamaną nogę więc ...) do pewnego momentu kiedy zaczął być bardzo przewidywalny ( kolejne intrygi itp. ). Mogę powiedzieć, że nawet męska część mojej rodziny była nim zainteresowana, zwłaszcza młodszy syn śledził ze mną koleje losu bohaterów. Najbardziej fascynował mnie pod kątem właśnie biżuterii, strojów, kultury, był dla mnie po prostu egzotyczny.












poniedziałek, 20 czerwca 2016

Przełamana biel.

Przełamanie to odnosi się nie tylko do zastosowania kaboszonów w kolorze kremowym, ale również do mojego osobistego. No cóż tak się składa, że nie lubię koloru białego. Po 5-ciu latach nauki w szkole medycznej, ubierania nas w bielutki wykrochmalony, sztywniutki  fartuch i wpajania nam na każdym kroku czystości, można mieć tego szczególnego koloru dość.
Ale postanowiłam spróbować i uznałam, że najwyższa pora spojrzeć na to innym okiem.
Kaboszony zostały zakupione już jakiś czas temu specjalnie na wykonanie biżuterii ślubnej dla mojej synowej, ale koniec końców były inne kolorki, a te zostały odłożone.
Tak teraz powstał komplet bransoletka i kolczyki całe w bieli z niedużym akcentem kremowego.















czwartek, 16 czerwca 2016

Ślub bez kwiatka ?

Można i tak, a można z ozdobą we włosach.
Do kolorystyki z poprzedniego posta powstała ozdoba ślubna do włosów w formie kwiatka takiego trochę rozłożystego.
Z powodu braku szarej wstążki, zastąpiłam ją wstążką w kolorze srebrnym.  Wszystko zaczepione jest na wsuwce do włosów z tego powodu, że sama ozdoba jest nie aż tak wielkich rozmiarów.









poniedziałek, 13 czerwca 2016

Ślub w fioletach i szarościach ?

Czemu nie. To zestawienie kolorystyczne przypomina mi mój własny ślub cywilny. Tak tak jestem z tych zamierzchłych czasów kiedy brało się dwa śluby, dwie sukienki, dwa garnitury, różna ilość i rodzaj gości, podwójna ilość kwiatów itp itp.
Czasy jak czasy, raz lepsze raz gorsze, jedno wiem na pewno brak internetu w tamtych czasach był niedogodnością przez duże N. Gdyby istniał wtedy na pewno wybrałabym jako dodatek do ślubnej kreacji biżuterię sutaszową, niestety rynek wówczas opanowała, jeżeli dzisiaj na to spojrzeć tandetna plastikowa "biżuteria" w krzykliwych kolorach różu,  żółci i zieleni.
Cóż taka moda. Tak więc moimi dodatkami biżuteryjnymi były złote kolczyki ( prezent od rodziców na 18-te urodziny) i złoty łańcuszek ( pamiątka po zmarłej mamie)   Poszaleliśmy za to kolorami w ubiorach wybierając właśnie fiolet i szarość, gdzie zazwyczaj panowała moda na błękit, krem, blady róż.
Moja dzisiejsza sutaszowa biżuteria, bransoletka i kolczyki jest właśnie w tych kolorach, które nota bene bardzo lubię i często stosuję w swoim ubiorze.














czwartek, 9 czerwca 2016

Za ciosem.

Jak się zaczęło kanzashi to nie można skończyć, przynajmniej w moim przypadku. Bardzo lubię tą technikę, a wszystkie inne wykonania po prostu mnie oczarowują. Ja jestem jeszcze na dość niskim szczeblu w wykonywaniu, ale cały czas brnę do przodu.
Tym razem powstała ślubna ozdoba do włosów w znanych już kolorach.
Szkoda tylko, że nie mam modelki na której mogłabym to zaprezentować.









wtorek, 7 czerwca 2016

Kanzashi jako kwiat paproci

Wyzwanie na Szufladzie " Noc Świętojańska" od razu skojarzyło mi się z kwiatami paproci, a jak kwiaty to tylko kanzashi.

"Noc Świętojańska" w moim wykonaniu wygląda tak :

















sobota, 4 czerwca 2016

Naszyjnik

Znów po chwili nieobecności ( tak nam się spodobał majówkowy wyjazd, że postanowiliśmy go powtórzyć ) powracam z sutaszowym naszyjnikiem. Jest on w tych samych kolorach co kolczyki z poprzedniego postu, więc śmiało mogą tworzyć komplet.










Ławeczka

 Mąż wykonał ławeczkę, która o dziwo okazała się bardzo potrzebna.  Gdy się pojawiła wszyscy zgodnie orzekli że właśnie tego tu brakowało 😁...