środa, 2 sierpnia 2017

Torebek ciąg dalszy...

W ostatnim czasie nie mam za bardzo czasu, a jeszcze więcej chęci na sutasz i koraliki. Pomógł w tym jeszcze upał,  pomieszczenie w którym zwyczajowo pracuję staje się nie do zniesienia w takich warunkach pogodowych.
Pozostają mi wieczory, ale ze względu na dość słaby wzrok o tej porze wybieram robótki ręczne.
Dlatego powstała kolejna torba ze sznurka poliestrowego tym razem czarnego. Jest ona trochę większa od poprzedniej, wykonana innym wzorem, obdarzona w dwoje uszu i z dekoracyjną kokardką.
Całość zapinana jest na suwak, w środku jedna kieszonka również zapinana na suwak.
A oto i ona :




 

poniedziałek, 17 lipca 2017

Czerwona torebka.

Nie jestem zwolenniczką noszenia torebek (zawsze mi ona przeszkadza), ale jak większość kobiet lubię je mieć, a co dziwne mam ich sporą ilość (jak na mnie ).
Tę czerwoną torebkę wykonałam ze sznurka poliestrowego na szydełku. Nie jest dużych rozmiarów, taka na portfel i telefon (jak zawsze), ale tylko dlatego że miałam ograniczoną ilość sznurka, którego wykorzystałam co do centymetra.
Zapinana jest na suwak, wewnątrz jest tylko jedna komora wyściełana pikowaną podszewką również w czerwonym kolorze, na zewnątrz dodatkowe zapięcie w formie patki zapinanej na ozdobny guzik, a całość zawieszona na łańcuszku przeplatanym sznurkiem.
A oto i ona :













środa, 12 lipca 2017

Komplet Ulmarino

Dzisiaj powrót do sutaszu w postaci kompletu, w skład którego wchodzi wisiorek i kolczyki.
Wszystko w kolorach granatu i czerwieni.
A oto i komplet :













poniedziałek, 10 lipca 2017

Bransoleta w krzyżyk :)

Niestety nadmiar innych zobowiązań, którym starałam się sprostać odsunął mnie na trochę od tworzenia biżuterii. Ale oczywiście nadszedł szybko lipiec a z nim kolejne okazje, czyli urodziny męża i starszego syna, a niebawem imieniny obu moich synów (Krzysztofa i Jakuba).
Mąż jak zwykle dostał prezenty gotowe (kupne), za to syn (też jak zwykle) dostał bransoletkę.
Na imieninowe prezenty mam jeszcze trochę czasu (mam albo nie mam zależy jak na to patrzeć).
A oto i bransoletka :









czwartek, 22 czerwca 2017

Buciki dla Małgosi.

Małgosia jest na etapie wstawania i stania przy meblach. Zapewne jak się domyślacie jest to jej ulubione zajęcie. Niestety trudno jest dostać buciki w rozmiarze 10 i Małgoś chcąc nie chcąc śmiga w skarpetach. Ja starej daty nie mogę na to patrzeć  i dlatego powstały takie oto buciki :










poniedziałek, 12 czerwca 2017

Torba w stylu .....

...... no właśnie nie wiem za bardzo w jakim. Dla mnie to styl trochę hipisowski, taki też trochę boho.
A że na Szufladzie jest wyzwanie czerwcowe "U Babci na strychu", a dla mnie taka torba właśnie tam by się znalazła bo jak by nie było ruch hipisowski ma ponad 50 lat.
Torbę wykonałam z jeansu, a właściwie z dwóch obciętych nogawek od starych spodni. Element ozdobny to wstawka gobelinowa wykonana szydełkiem według mojego wzoru.
Torba jest niewielka, bo takie lubię ( cała moja zawartość to portfel i telefon), ale wygodna.
A oto i ona :













sobota, 10 czerwca 2017

Wisior Dellisado.

Podziwiam wyczyny suwakowe Agnieszki z AGGIE Soutache , ja niestety mam troszkę mniejszy (no dobra dużo mniejszy ) projekt i bardziej poszłam na łatwiznę jeśli chodzi o suwak.
Wisior jest bardzo letni, ale to połączenie kolorystyczne intrygowało mnie od dawna i postanowiłam je wykorzystać w swojej pracy. Centralnie guzik metalowy imitujący zapięcie suwaka (moja łatwizna). Ostatnio trochę szaleję z kulkami i chwostami, ale odkąd je opanowałam stały się moją pasją. Wybaczycie? :)
A oto i on w całej okazałości :













 



Ławeczka

 Mąż wykonał ławeczkę, która o dziwo okazała się bardzo potrzebna.  Gdy się pojawiła wszyscy zgodnie orzekli że właśnie tego tu brakowało 😁...