W ostatnim czasie nie mam za bardzo czasu, a jeszcze więcej chęci na sutasz i koraliki. Pomógł w tym jeszcze upał, pomieszczenie w którym zwyczajowo pracuję staje się nie do zniesienia w takich warunkach pogodowych.
Pozostają mi wieczory, ale ze względu na dość słaby wzrok o tej porze wybieram robótki ręczne.
Dlatego powstała kolejna torba ze sznurka poliestrowego tym razem czarnego. Jest ona trochę większa od poprzedniej, wykonana innym wzorem, obdarzona w dwoje uszu i z dekoracyjną kokardką.
Całość zapinana jest na suwak, w środku jedna kieszonka również zapinana na suwak.
A oto i ona :
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz