Niestety nadmiar innych zobowiązań, którym starałam się sprostać odsunął mnie na trochę od tworzenia biżuterii. Ale oczywiście nadszedł szybko lipiec a z nim kolejne okazje, czyli urodziny męża i starszego syna, a niebawem imieniny obu moich synów (Krzysztofa i Jakuba).
Mąż jak zwykle dostał prezenty gotowe (kupne), za to syn (też jak zwykle) dostał bransoletkę.
Na imieninowe prezenty mam jeszcze trochę czasu (mam albo nie mam zależy jak na to patrzeć).
A oto i bransoletka :
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ławeczka
Mąż wykonał ławeczkę, która o dziwo okazała się bardzo potrzebna. Gdy się pojawiła wszyscy zgodnie orzekli że właśnie tego tu brakowało 😁...
-
Dzisiaj torebka listonoszka niewielkich rozmiarów, która pomieści portfel, telefon, klucze i może paczkę chusteczek. Wykonana po części na s...
-
Czarno-szary naszyjnik sutasz. Ażurowe metalowe guziki i zamotane sznurki. Zachciało mi się zaplątania i już po pierwszych ruchach tego żało...
-
Zamówienie pani Kasi, kolczyki w kolorze zieleni i kremowym. Wzór pani Kasia wypatrzyła sobie tutaj . A tak się prezentują : ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz