W niedługim czasie Małgosia przyjmie swój pierwszy sakrament i na tą okazję została zrobiona przeze mnie sukieneczka. No bo cóż to by była ze mnie za Babcia, która coś tam coś tam potrafi, a nic by nie zrobiła. Zresztą uwielbiam dziergać rzeczy dla dzieci, bo to i szybko i takie słodkie. Wiem, że na rynku jest bardzo wiele prześlicznych rzeczy ale.....
No ale czas na pokaz.
Przód ( choć Dziadek uparcie twierdził, że to tył )
I tył ( Dziadkowy przód )
I jeszcze sesja ogrodowa, przy dziennym naturalnym świetle lepiej widać kolory.
sobota, 11 marca 2017
wtorek, 7 marca 2017
Cristal.
Bardzo, bardzo delikatny komplecik ślubny sutasz. W minimalistycznej ilości użyty biały sznurek do oplecenia krystalicznych kaboszonów, a wszystko zawieszone na sznurze ze szlifowanych koralików, również krystalicznych. To wszystko w naszyjniku i kolczykach. Muszę przyznać, że był to naprawdę wyjątkowo ciężki materiał do sfotografowania, dlatego przepraszam za jakość zdjęć lepszych już nie będzie.
wtorek, 28 lutego 2017
Broszki.
Są dni na nie, nie chce się nic, nie wychodzi nic itp. Ostatnie moje dni takie właśnie były. Na siłę, trochę dla rozruchu i żeby nie było widać że nic nie robię powstały broszki w dziwnych połączeniach kolorystycznych.
Broszka Granada.
Broszka Marron.
Broszka Amarillo.
Broszka Morado.
Broszka Granada.
Broszka Marron.
Broszka Amarillo.
Broszka Morado.
piątek, 17 lutego 2017
Negrogris.
Czarno-szary naszyjnik sutasz. Ażurowe metalowe guziki i zamotane sznurki. Zachciało mi się zaplątania i już po pierwszych ruchach tego żałowałam. W trakcie musiałam zmodyfikować nieco projekt bo niestety ale przerósł on moje umiejętności. W efekcie wyszło to :
wtorek, 14 lutego 2017
Flora.
Wisior sutasz z chwostem w kolorach brązu ( przynajmniej w jednych z jego odcieniu ) i niebieskiego.
środa, 8 lutego 2017
Flawia
Dzisiaj troszkę odskoczni od ślubnej biżuterii. Naszyjnik w kolorach, które intrygowały mnie od dawna, a mianowicie turkus i brąz.
piątek, 3 lutego 2017
Demetria.
Po wyczerpującym tygodniu przygotowań do targów postanowiłam dać sobie troszkę urlopu, ale nie za dużo aby nie wypaść z obiegu.
Dlatego powstały kolczyki, do których zainspirowały mnie klientki na targach, a właściwie do użycia konkretnych kolorów. Po ich wykonaniu stwierdziłam, że nadają się też do lutowego wyzwania Szuflady, dlatego zgłaszam je do zabawy.
A oto i one :
Dlatego powstały kolczyki, do których zainspirowały mnie klientki na targach, a właściwie do użycia konkretnych kolorów. Po ich wykonaniu stwierdziłam, że nadają się też do lutowego wyzwania Szuflady, dlatego zgłaszam je do zabawy.
A oto i one :
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Ławeczka
Mąż wykonał ławeczkę, która o dziwo okazała się bardzo potrzebna. Gdy się pojawiła wszyscy zgodnie orzekli że właśnie tego tu brakowało 😁...
-
Dzisiaj torebka listonoszka niewielkich rozmiarów, która pomieści portfel, telefon, klucze i może paczkę chusteczek. Wykonana po części na s...
-
Czarno-szary naszyjnik sutasz. Ażurowe metalowe guziki i zamotane sznurki. Zachciało mi się zaplątania i już po pierwszych ruchach tego żało...
-
Tym razem komplet sutasz, w którego skład wchodzą naszyjnik i bransoletka. Elementy sutaszowe są tutaj minimalistyczne, a to tylko dlatego, ...





