W niedługim czasie Małgosia przyjmie swój pierwszy sakrament i na tą okazję została zrobiona przeze mnie sukieneczka. No bo cóż to by była ze mnie za Babcia, która coś tam coś tam potrafi, a nic by nie zrobiła. Zresztą uwielbiam dziergać rzeczy dla dzieci, bo to i szybko i takie słodkie. Wiem, że na rynku jest bardzo wiele prześlicznych rzeczy ale.....
No ale czas na pokaz.
Przód ( choć Dziadek uparcie twierdził, że to tył )
I tył ( Dziadkowy przód )
I jeszcze sesja ogrodowa, przy dziennym naturalnym świetle lepiej widać kolory.
sobota, 11 marca 2017
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ławeczka
Mąż wykonał ławeczkę, która o dziwo okazała się bardzo potrzebna. Gdy się pojawiła wszyscy zgodnie orzekli że właśnie tego tu brakowało 😁...
-
Dzisiaj torebka listonoszka niewielkich rozmiarów, która pomieści portfel, telefon, klucze i może paczkę chusteczek. Wykonana po części na s...
-
Czarno-szary naszyjnik sutasz. Ażurowe metalowe guziki i zamotane sznurki. Zachciało mi się zaplątania i już po pierwszych ruchach tego żało...
-
Zamówienie pani Kasi, kolczyki w kolorze zieleni i kremowym. Wzór pani Kasia wypatrzyła sobie tutaj . A tak się prezentują : ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz