.... które miały być uzupełnieniem mojej kreacji na ślubie i weselu moich dzieci (syn i synowa).
Niestety nerwowość jaka się wkradła na tydzień przed ślubem oraz zmiana mojej sukienki ( zachciało mi się poprawiać swoją sylwetkę i okazało się , że kupiona wcześniej sukienka jest za duża) spowodowały , że powstał tylko jeden kolczyk. Tłumaczyłam się też tym , że nie chciałam robić konkurencji młodszemu pokoleniu czyli Pani Młodej i siostrzenicy , dla których również wykonałam biżuterię.
Tak sobie przeleżał 4 miesiące , aż do tego momentu , gdy stwierdziłam , że mogę je dokończyć na swoją rocznicę ślubu ( taki mały prezencik od siebie dla siebie). Nawiasem mówiąc razem z Wielką Orkiestrą świętuję swoją rocznicę , w dniu kiedy po raz pierwszy odbył się jej finał razem z mężem rozpoczynaliśmy pierwszy dzień wspólnego życia.
http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2016/01/wyzwanie-w-styczniu.html
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz