Na samym początku chciałabym Wszystkim odwiedzającym mnie życzyć zdrowych i wesołych Świąt Wielkanocnych.
Jak również przedstawiam Wam moją drugą prace na konkurs Royal Stone kalendarz 2017 "Starożytny Egipt" klik
piątek, 25 marca 2016
czwartek, 24 marca 2016
Kolczyki pastelowe ....
....... czyli do kompletu.
Co do tych kolczyków to nie jestem do nich do końca przekonana, nie takie miałam o nich wyobrażenie.
Trudno czasami tak jest, a oto i one.
Co do tych kolczyków to nie jestem do nich do końca przekonana, nie takie miałam o nich wyobrażenie.
Trudno czasami tak jest, a oto i one.
piątek, 18 marca 2016
Mój Podwodny Świat
Postanowiłam spróbować swoich sił i zgłosiłam swoją pracę do konkursu Royal Stone kalendarz 2017.
A tak wygląda to co stworzyłam, wisiorek sutasz z akrylowym kaboszonem w roli głównej.
Wiem ostatnio same wisiorki z podobnymi kaboszonami, ale tak po prostu wyszło.
Jeśli komuś ta praca się podoba, to może odda swój głos, z góry dziękuję :
www.facebook.com/fanpageroyalstone/photos/a.1251538541526307.1073742213.168049649875207/1251538761526285/?type=3&theater
A tak wygląda to co stworzyłam, wisiorek sutasz z akrylowym kaboszonem w roli głównej.
Wiem ostatnio same wisiorki z podobnymi kaboszonami, ale tak po prostu wyszło.
Jeśli komuś ta praca się podoba, to może odda swój głos, z góry dziękuję :
www.facebook.com/fanpageroyalstone/photos/a.1251538541526307.1073742213.168049649875207/1251538761526285/?type=3&theater
czwartek, 17 marca 2016
Pastelowy.....
...... zawrót głowy, czyli wisiorek sutasz w pastelowych właśnie kolorach.
Centralnie akrylowy kaboszon pięknie się mieniący. Całość zawieszona na satynowych wstążkach, które ostatnio w dzień kobiet mogłam sobie zakupić w ramach prezentu ( wybrałam ich nie małą ilość, mąż zabrał mnie na zakupy do Polimexu i kazał szaleć do woli - następne prezenty za rok).
Wśród prezentów było też "pół kobity" (manekin - takie określenie uzyskał od mojego męża).
Cieszę się ogromnie bo wreszcie mogę eksponować wisiorki i naszyjniki na czymś co jest odzwierciedleniem kobiecego torsu, muszę tylko jeszcze nauczyć się robić zdjęcia.
Centralnie akrylowy kaboszon pięknie się mieniący. Całość zawieszona na satynowych wstążkach, które ostatnio w dzień kobiet mogłam sobie zakupić w ramach prezentu ( wybrałam ich nie małą ilość, mąż zabrał mnie na zakupy do Polimexu i kazał szaleć do woli - następne prezenty za rok).
Wśród prezentów było też "pół kobity" (manekin - takie określenie uzyskał od mojego męża).
Cieszę się ogromnie bo wreszcie mogę eksponować wisiorki i naszyjniki na czymś co jest odzwierciedleniem kobiecego torsu, muszę tylko jeszcze nauczyć się robić zdjęcia.
poniedziałek, 14 marca 2016
Kolczyki
Te kolczyki powstały, bo właśnie miałam ochotę na wykonanie kolczyków i właśnie w takich kolorach. Rzadko mi się to zdarza, ale okazało się, że było to dość przyjemne, taka ochota. Praca poszła dość szybko, a i efekt mnie zadowolił.
poniedziałek, 7 marca 2016
Tęczowe kolczyki
A już miałam nadzieję na to, że wiosna do nas wita, gdy podczas porannego spaceru z psami świeciło przepięknie słońce, ptaki śpiewały ( chociaż trochę to brzmiało jakby się ze mnie śmiały), a my nie wróciliśmy uszargani. Niestety słońce schowało się za chmurami i znowu jest smutno, buro i ponuro.
Większość z rękodzielników przywołuje wiosnę wykonując przepiękne kolorowe dzieła. Postanowiłam i ja. Jest też akurat wyzwanie na Szufladzie do, którego moje kolczyki chyba pasują, bo są niczym tęcza po wiosenno-letnim deszczu. Zgłaszam je więc do tego wyzwania.

Większość z rękodzielników przywołuje wiosnę wykonując przepiękne kolorowe dzieła. Postanowiłam i ja. Jest też akurat wyzwanie na Szufladzie do, którego moje kolczyki chyba pasują, bo są niczym tęcza po wiosenno-letnim deszczu. Zgłaszam je więc do tego wyzwania.

poniedziałek, 29 lutego 2016
Na chwilę .....
...... zdradziłam sutasz. Zatęskniłam za koralikami, a właściwie to trochę chciałam odreagować, bo coś ciężko mi w sutaszu szło.
Przejrzałam blogowe "koralikowania" i doznałam olśnienia. Na początku mojej przygody z biżuterią (jakąkolwiek) natknęłam się na stronę Weroniki i jej wzory na sznury szydełkowe. Pomyślałam wtedy ja też tak chcę. Szczególnie spodobał mi się wzór 21 na dwójkową bransoletkę. Wtedy mówiłam sobie zapomnij to nie dla ciebie ( nie mogłam go rozgryźć). No i stał się cud, a może bardziej uważnie doczytałam. W każdym bądź razie bransoletkę taką wykonałam. Nie jest może ona super dokładnym odzwierciedleniem oryginału, użyłam preciosy zamiast toho, twinsów zamiast superduo i większych rozmiarowo koralików zamiast magatama, ale ja jestem z niej dumna. Dałam radę.Wszystko utrzymane jest w tonacji starego złota i brązu w różnych odcieniach.
Przejrzałam blogowe "koralikowania" i doznałam olśnienia. Na początku mojej przygody z biżuterią (jakąkolwiek) natknęłam się na stronę Weroniki i jej wzory na sznury szydełkowe. Pomyślałam wtedy ja też tak chcę. Szczególnie spodobał mi się wzór 21 na dwójkową bransoletkę. Wtedy mówiłam sobie zapomnij to nie dla ciebie ( nie mogłam go rozgryźć). No i stał się cud, a może bardziej uważnie doczytałam. W każdym bądź razie bransoletkę taką wykonałam. Nie jest może ona super dokładnym odzwierciedleniem oryginału, użyłam preciosy zamiast toho, twinsów zamiast superduo i większych rozmiarowo koralików zamiast magatama, ale ja jestem z niej dumna. Dałam radę.Wszystko utrzymane jest w tonacji starego złota i brązu w różnych odcieniach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Ławeczka
Mąż wykonał ławeczkę, która o dziwo okazała się bardzo potrzebna. Gdy się pojawiła wszyscy zgodnie orzekli że właśnie tego tu brakowało 😁...
-
Dzisiaj torebka listonoszka niewielkich rozmiarów, która pomieści portfel, telefon, klucze i może paczkę chusteczek. Wykonana po części na s...
-
Czarno-szary naszyjnik sutasz. Ażurowe metalowe guziki i zamotane sznurki. Zachciało mi się zaplątania i już po pierwszych ruchach tego żało...
-
Tym razem komplet sutasz, w którego skład wchodzą naszyjnik i bransoletka. Elementy sutaszowe są tutaj minimalistyczne, a to tylko dlatego, ...