piątek, 10 lipca 2015

Czerwone , ale nie korale ....


....... tylko kolczyki.
Klasyka w połączeniu kolorów - czerwony z czarnym.
Czerwone to sznurki sutasz , a czarne to szklane kaboszony , koraliki FP i preciosa.


























Nic tylko zakładać falbaniastą sukienkę i tańczyć ogniste flamenco.

                                                                          


czwartek, 2 lipca 2015

Bransoletka do kompletu


Do kolczyków z poprzedniego postu powstała bransoletka w tej samej tonacji kolorystycznej.
Tak jak mówiłam już wcześniej sutasz jest tą formą biżuterii , która coraz bardziej mnie zachwyca , urzeka i zniewala.
Coraz bardziej jestem zależna od wykonywania tej niecodziennej i jakże wyjątkowej biżuterii.
Mam nadzieję , że są tacy co również podzielają moją opinię.

A oto i sama bransoletka :













I w połączeniu z kolczykami. Stanowi to naprawdę wyjątkowy komplet czego zdjęcie w żaden sposób nie oddaje.







poniedziałek, 29 czerwca 2015

Kolczyki szaro- beżowe


Dzisiaj kolczyki sutasz w ciepłych kolorach beżowym i szarym. Wykonane zostały do sukienki w tych samych kolorach.















Centralnym punktem kolczyków jest szklany kaboszon w kolorze beżu , oprócz tego szklane perły , koraliki fire polish i czeskie preciosa.

czwartek, 25 czerwca 2015

I znów w kolorze czerni i srebra ....


W oczekiwaniu na dostawę nowych sznurków sutasz powstały kolczyki w opanowanej mnie kolorystyce czerni i srebra. Wiem , że kolory są raczej smutne , ale równocześnie jakże eleganckie.

 Kolczyki są naprawdę delikatne , skromne , ale można je śmiało założyć do wytwornej kreacji.










wtorek, 23 czerwca 2015

Naszyjnik

Do kolczyków z poprzedniego postu  powstał naszyjnik w takiej samej kolorystyce.
Sam w sobie naszyjnik jest delikatny i nie długi , tak aby mógł dobrze się eksponować na szyi i dekolcie. W sam raz do "małej czarnej" z dekoltem w karo.
A oto i on sam :











czwartek, 18 czerwca 2015

Kolczykowo , sutaszowo....

Kolczyki powstały z potrzeby chwili. Szykuje się większa impreza , bardzo uroczysta , w związku z tym potrzebna była biżuteria odpowiednia do koloru wybranej sukienki. Ale jak to w życiu często bywa kreacja została zastąpiona inną , a kolczyki już są. Przyjdzie wykonać mi jeszcze nowe już w zupełnie innej kolorystyce , ale to na "kiedy indziej".
















piątek, 12 czerwca 2015

Zrobiona na "szaro" i "zielona" we wszystkim......

..... czyli po "turecku".
Po dłuższej przerwie spowodowanej świątecznym i wyjazdowym weekendem , powrót do rzeczywistości i nagromadzonych obowiązków stał się szokiem. Wracam również do jako takiej sprawności po przebytym złamaniu i dlatego nadmiar spraw odłożonych na "po" trochę mnie przerósł. Między domowymi obowiązkami , a zaległościami znalazłam trochę czasu na moją pasję.
W związku z tym powstały dwie bransoletki "turczynki" , pierwsza cała w szarościach ,










 a druga całkiem  zielona.












Ławeczka

 Mąż wykonał ławeczkę, która o dziwo okazała się bardzo potrzebna.  Gdy się pojawiła wszyscy zgodnie orzekli że właśnie tego tu brakowało 😁...