.... też coś trzeba zrobić. Tym bardziej, że styczeń to miesiąc naszych okazji (moich i mojego męża ). Obchodzimy rocznicę ślubu, nasze imieniny i święto dziadków (mój dzień babci jest szczególny bo personalizowany ). A ponieważ mój płaszcz nieco się wysłużył ( mówiąc szczerze to się "zeszmacił") postanowiłam uszyć sobie nowy. Flausz, który tym razem zakupiłam okazał się o niebo lepszy od poprzedniego kupionego okazyjnie po groszowych pieniądzach ( co niestety się zemściło w jakości ).
A oto mój wyrób :
czwartek, 25 stycznia 2018
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ławeczka
Mąż wykonał ławeczkę, która o dziwo okazała się bardzo potrzebna. Gdy się pojawiła wszyscy zgodnie orzekli że właśnie tego tu brakowało 😁...
-
Dzisiaj torebka listonoszka niewielkich rozmiarów, która pomieści portfel, telefon, klucze i może paczkę chusteczek. Wykonana po części na s...
-
Czarno-szary naszyjnik sutasz. Ażurowe metalowe guziki i zamotane sznurki. Zachciało mi się zaplątania i już po pierwszych ruchach tego żało...
-
Zamówienie pani Kasi, kolczyki w kolorze zieleni i kremowym. Wzór pani Kasia wypatrzyła sobie tutaj . A tak się prezentują : ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz