.... też coś trzeba zrobić. Tym bardziej, że styczeń to miesiąc naszych okazji (moich i mojego męża ). Obchodzimy rocznicę ślubu, nasze imieniny i święto dziadków (mój dzień babci jest szczególny bo personalizowany ). A ponieważ mój płaszcz nieco się wysłużył ( mówiąc szczerze to się "zeszmacił") postanowiłam uszyć sobie nowy. Flausz, który tym razem zakupiłam okazał się o niebo lepszy od poprzedniego kupionego okazyjnie po groszowych pieniądzach ( co niestety się zemściło w jakości ).
A oto mój wyrób :
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz