Jakiś czas temu (w tamtym roku na jesieni) zostałam poproszona o wykonanie czegoś w rodzaju poncza narzutki . Wzór został wybrany z " Sandry" i rozpoczęłam dzierganie. Trwało to dość długo , ponieważ dziergałam w tzw: międzyczasie .
W końcu nadeszło oczekiwane zakończenie , a ponieważ pozostało jeszcze włóczki powstały skarpetki do kompletu.
Efekt tego wszystkiego wygląda tak:
Mam nadzieję , że właścicielka jest zadowolona.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz